| Formy i przyczyny opętania |
|
| Wpisał: Raum | |
| 26.02.2008. | |
|
Czym jest opętanie ?
Przyczyny opętania
Włoski egzorcysta katolicki ksiądz Gabriele Amorth za najważniejsze przyczyny opętania uważa grzechy przeciwko pierwszemu przykazaniu:
- Dobrowolne pakty zawierane z szatanem,
- Nierozważne okultystyczne kontakty: magia, spirytyzm, wróżbiarstwo
Zdaniem tego egzorcysty istnieją też inne przyczyny opętania przede wszystkim permanentne i ciężkie grzechy niezwiązane z pierwszym przykazaniem.
Zdaniem parapsychologów zło zagnieżdża się nie tylko w ludziach, którzy konsumpcyjnie traktują życie ale także w tych, którzy nieodpowiedzialnie ulegają modzie na zagłębianie tajemnic życia. Praktyki ezoteryczne mogą okaleczać psychicznie, a nawet uzależniać tak jak narkotyki.
Formy opętania
Wyróżnia się dwa podstawowe formy opętania:
- Opętanie jednostek bądź zbiorowości przez siły negatywne, rodzące zło, chorobę, śmierć, przybiera nazwę nawiedzenia albo opętania negatywnego. Wiązane jest ono z ideologiami dualistycznymi i demonologicznymi.
- Opętanie pozytywne bądź kultowe, określane mianem uniesienia.
Zły duch może oddziaływać na człowieka zasadniczo na dwa sposoby:
- W sposób zwyczajny – ten typ oddziaływania dotyczy wszystkich ludzi, przez kuszenie do zła.
- W sposób nadzwyczajny , na który Bóg pozwala w ściśle określonych przypadkach.
Gabriele Amorth będący księdzem katolickim, w swojej książce Wyznania egzorcysty wyróżnia kilka jego form:
- Cierpienia fizyczne - Opętania diabelskie - Dręczenie diabelskie - Obsesje diabelskie - Napady diabelskie - Poddaństwo diabelskie.
Etapy opętania
Wyróżnia się trzy etapy opętania:
- Obsesio – zaczyna się od ekspansji złych myśli. Dotyczy zachowań agresywnych, nałogów.
- Opresio(napór) – świadomośc człowieka jest coraz bardziej zdominowana przez obce myśli. Reakcje nieprzystające do dotychczasowej natury człowieka.
- Pessesio(posiadanie) – całkowite zawładnięcie człowieka przez szatana. Narastają zachowania destrukcyjne. Liczba komentarzy (17) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu... |
| następny artykuł » |
|---|
|
Ja naprzykład wierzę w opętanie i siły nadprzyrodzone i często się tym zjamuje razem z przyjaciółmi ale zawsze jesteśmy ostrożni i najpierw dogłębnie sprawdzamy wszystko teorytycznie wszystko to brzmi jak choroba psychiczna jednak są rzeczy których Opresio(napór)chyba jestem na tym stadium ale właśnie ja tego nie chcę po prostu samo mnie ciągnie co robić Egzorcyzm wykonany samemu jest po prostu nie wykonalny po pierwsze musi być osoba o silnej woli odpowiednie skrypty i wiedza jak ich użyc a druga sprawa opętanie jest stanem umysłu trudnym do zrozumienia trzeba być księdzem skończyć psychologie para psychologie oraz mieć pewność do swojej wiary ale to jest nie możliwe nawet najwięksi egzorcyści mieli chwile wahania opętanie to nie zabawa a necronomicon to księga dostępna tylko wybranym i nie wierze że użyłeś jej do egzorcyzmu ponieważ primo; jest nie dostępna zwykłemu zjadaczowi chleba to nie wykonalne a jeśli masz dostęp to najwidoczniej masz słabą kopie lub ktoś nabil cię w butelke więć nie bredż kończąc mój wywód pozdrawiam wszystkich którzy myślą że są opętani niech się zwrócą o pomoc do kurii w krakowie lub niech szukają pomocy na własną ręke ale tego nie polecam z piekielnym pozdrowieniem morburg. Od jakichś dwóch lat miewam czasami w nocy stany 'niby snu'. Jestem świadoma że nie śpię. Umysł mi cały czas pracuje i mam wrażenie, że tylko leżę z zamkniętymi oczami. Za pierwszym razem czułam jakby jakaś osoba weszła do pokoju. Spałam wtedy w akademiku z koleżanką i myślałam że robi sobie żarty, ale kiedy ta osoba zbliżyła się do mnie w taki sposób, że poczułam na twarzy chłód jakby ktoś na mnie dychał, to pomyślałam że coś jest nie tak. Mimo wszystko wciąż starałam się sama siebie przekonać że nie ma się czego bać i pomyślałam że powiem koleżance że to już nie jest śmieszne i żeby sobie darowała. Jednak kiedy chciałam jej coś powiedzieć zorientowałam się że nie mogę otworzyć ust. Następnie spróbowałam się poruszyć, ale to też się nie powiodło. Szczerze mówiąc spanikowałam. Otwarcie oczu, żeby się przekonać że poza mną i koleżanką nie ma nikogo w pokoju też nie pomogło. Pomyślałam wtedy ze może to jest tylko taki bardzo realistyczny sen i że muszę się z niego wybudzić. Jednak nie potrafiłam, a nie mogłam się pozbyć wrażenia, że ta postać będąca tuż obok mnie jest jakby negatywnie do mnie nastawiona. Strasznie się bałam, ale pomyślałam że muszę się opanować więc wzięłam się w garść i wmówiłam sobie że się nie boję:D...Po jakimś czasie mogłam poruszyć kciukiem a potem już otworzyłam oczy i wstałam. Takie rzeczy zdarzały się przez następne dwa lata częściej lub rzadziej w każdym miesiącu. Bałam się kłaść spać i byłam naprawdę zmęczona po czymś takim, bo każdej takiej sytuacji towarzyszyło wiele negatywnych emocji, które mnie przerażały. Czasami była to jedna osoba, czasami dwie rozmawiające obok mnie ale zdarzało się że było to więcej osób, które po prostu biegały mi wokół łóżka i głośno rozmawiały, ale nigdy nie rozumiałam o czym. Właściwie już tak przywykłam do tych męczących, dziwnych zdarzeń, że ostatecznie nauczyłam się wybudzać czy tez hamować przed wpadnięciem w taki stan umysłu, kiedy tylko wyczuwam że nie jestem sama w pokoju, w którym tak naprawdę poza mną nikogo nie powinno być. Od czasu jak nauczyłam się to wszystko 'kontrolować' jest mi dużo lżej. Szczerze mówiąc nie wierzę, żeby były to coś o charakterze nawiedzenia. Czytałam że takie rzeczy mogą być wywołane dużym stresem więc może faktycznie byłam tylko za mocno zdenerwowana. Zawsze jest to dla mnie lepsza perspektywa niż sądzenie że męczą mnie w nocy złośliwe duchy:D nie wiem czym jest opętanie ale wiem ze przez zmane swojej osoby 'coś' bardzo chce zebym wróciła do poprzednich zachowan i postepowan. 3 razy nawiedziło mnie to w nocy. w takim sensie ze cuzłam czyjąs obecność a to 'coś' bardzo chciało sie do mnie zbliżyc ... ehhhhh okropne uczucie ...na dodatek nie mogłam poruszyc nawet najniejszym mieśniem...to było okropne. teraz zyje troche w stresie bo kazde z trzech spotkac było okropne i nie chce zeby zznowu sie to powtórzyło. ja napewno jestem opętana ;/ innego wyjaśnienie nie mam na moje dziwne straszne mysli Oo ja pier**le małoz fotela nie spadłem ziomuś masz talent 'egzorcyzmowałem się' 'ja byłem opętany ale egzorcyzmowałem się za pomocą Necronomiconu...' Nie można stwierdzić, że 'obecnie prawie wszyscy ludzie są opentani'. Opentanie jest czymś, co zdarza się niezwykle rzadko i rozpoznanie go nie jest łatwe. Nie można się samemu wyegzorcyzmować, nikt nie ma takich uprawnień. Necronomicon? ciekawe, ciekawe... Mam w domu staroegipską księgę umarłych... jakby ktoś chciał pożyczyć ...( oczywiście mam oryginał) :) |

